Witajcie kochani. Dzisiaj troszkę o Porwanej pieśniarce. O tej książce było tak głośno, że aż szkoda było nie sięgnąć i nie przekonać się o co te wielkie halo, a że jestem wielką fanką fantastyki i poznawania nowych cudownych światów to nie mogłam się doczekać aż w końcu wpadnie mi w ręce. Już 20.07.16 r. pojawi się druga część, której już gorąco wyczekuję. Z tego co wiem, kiedy ten post się pojawi to będzie już tylko 3 dni do premiery. Jej. :D ;)
Tytuł Porwana pieśniarka
Autor Danielle L. Jensen
Liczba stron 432
Wydawnictwo Galeria Książki
Tłumaczenie Anna Studniarek
Tytuł oryginalny Stolen Songbird
Data wydania 13 stycznia 2016
Ocena książki 9/10
- Jest z tobą złączony. Jeśli ty umrzesz, on umrze.
Powoli zaczęło do mnie docierać.
- A jeśli on umrze?
- Twoje serce być może po prostu przestanie bić, A jeśli nie, zrobisz wszystko, co w twojej mocy, by je zatrzymać.
Od pięciu stuleci trolle nie mogą opuszczać miasta pod ruinami Samotnej Góry. Więzi je klątwa czarownicy. Przez wieki wspomnienia o ich mrocznej i złowrogiej magii zatarły się w ludzkiej pamięci. Niespodziewanie pojawia się przepowiednia o związku, który złamie potężne zaklęcie. W Cécile de Troyes rozpoznano kobietę z przepowiedni. Zostaje więc porwana i uwięziona pod górą. Od pierwszej chwili w podziemnym mieście dziewczyna myśli tylko o jednym – o ucieczce. Trolle, które ją uprowadziły, są jednak inteligentne, szybkie i nieludzko silne. Porwana musi czekać na właściwy moment i stosowną okazję.
Z biegiem czasu dzieje się coś niezwykłego – w sercu Cécile kiełkuje uczucie do tajemniczego księcia, z którym została związana ślubem. Dziewczyna poznaje kolejne osoby, nawiązuje przyjaźnie i powoli uzmysławia sobie, że może być jedyną nadzieją dla mieszańców zniewolonych przez trolle czystej krwi. W mieście wybucha bunt. A Tristan, jej książę i przyszły król, jest jego tajnym przywódcą.
W miarę zanurzania się w świat skomplikowanych intryg politycznych podziemnego świata Cécile przestaje być córką prostego rolnika, staje się księżniczką, nadzieją całego ludu i czarownicą obdarzoną mocą dość potężną, by na zawsze zmienić Trollus, podziemne miasto.
- Trolle nie są brzydkie. - Zagryzłam wargi, szukając właściwych słów. - Bardziej przypominają piękne rzeczy, które miały pecha i zostały uszkodzone.
Co przypadło mi do gustu, a co niekoniecznie?
✔ Ponieważ miałam styczność z ebookiem to za dużo nie mam wam co powiedzieć o wydaniu, ale wybrałam się do księgarni stacjonarnej by wybadać wszystko i nie miałam żadnych zastrzeżeń. Książka ma w porządku czcionkę i ładną okładkę.
✔ Pomysł na historię jest cudowny. Czytałam kiedyś serie o trollach Trylle, nie za dużo o niej pamiętam było to około trzy lata temu, ale trolle z tej serii, a z Porwanej pieśniarki bardzo się różniły. Zachęcam was oczywiście do poznania książek obu autorek, bo są naprawdę dobre, ale jeśli miałabym coś więcej powiedzieć o tym magicznym świecie, którym karmi nas Danielle L. Jensen to powiedziałabym że każdy powinien go poznać. Jest to powiew świeżości wśród książek fantasy i na pewno ta historia spodoba się nie tylko młodzieży.
✔ Główna bohaterka Cécile de Troyes (ktoś mi powie jak się to czyta?) to taka sympatyczna dziewczyna. Moim zdaniem trudno jej nie polubić, ma czasami wahania nastroju, ale to jak każda nastolatka. Do tego wcale nie jest idealna, jak te niektóre bohaterki.
✔ Tristan zabójczy książę, który ma bardzo ciekawe poczucie humoru. Jeden z moich ulubionych męskich postaci.
✔ Moim zdaniem każda osoba, która pojawiła się w tej książce była niesamowicie wykreowana, wszystkich polubiłam i z chęcią spędzę z nimi czas podczas czytania następnego tomu.
✔ Trolle z zdeformowanych twarzach mi się podobały. To następny przykład niekreowania ideałów.
✔ Coś co stało się z Cécile i Tristan'em, ta przysięga ślubna, bardzo mi się podobała. Musicie przeczytać tę książkę, chociażby dlatego by się przekonać jaką wyobraźnie ma autorka.
✔ Akcja w tej książce mknie bez przerwy. Nie daje nad odetchnąć.
✔ Styl autorki jest bardzo ciekawy. Sądzę że wszystkim przypadnie do gustu. Autorka wymyśliła tyle różnych rzeczy i powiedzeń byśmy przeżywali to wszystko jeszcze bardziej, że trudno się tym nie zachwycać. Najbardziej chyba podobało mi się powiedzenie Na skały i niebo. Za każdym razem jak to czytałam to uśmiech pojawiał się na mojej twarzy.
✔ Zakończenie było zdumiewające, sama się takiego czegoś nie spodziewałam. Zostawiło mi to wielki niedosyt i mam wielką ochotę jak najszybciej przeczytać następną część.
Podsumowując książkę poleciłabym każdemu. Niesamowity świat fantastyczny oraz styl autorki zachwycają. Nie zaszkodzi jeśli spróbujesz, a mogę ci obiecać że przeżyjesz niezapomnianą przygodę i pokochasz tego przystojnego Tristana.
Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Young Adult, Czytam Fantastykę.
Mam nadzieję że chociaż troszkę was przekonałam. Czytaliście książkę? A może już leży na waszych półkach?
Pozdrawiam Wiktoria