Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3/10. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 czerwca 2016

37. "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman

Witajcie kochani. Mam dzisiaj bardzo dobry humor. Recenzja nie jest zbyt pozytywna, więc jeśli nie chcecie stracić chęci do jej przeczytania to po prostu nie czytajcie tej recenzji. Ale jeśli czytaliście lub oglądaliście to chętnie poznam waszą opinię. 



Tytuł Zostań, jesli kochasz
Autor Gayle Forman
Liczba stron 248
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Tłumaczenie Hanna Pasierska
Tytuł oryginalny If I stay
Data wydania 10 września 2014
Ocena książki 3/10





Czasem człowiek dokonuje w życiu wyboru, a czasem to wybór stwarza człowieka.







Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.
[okładka]




Pewnie większość z was kojarzy film. W 2014 roku było o nim głośno, sama oglądnęłam film i z wielką ciekawością sięgnęłam po książkę, by się przekonać czy dorównuje ekranizacji, która moim zdaniem była średnia. No i nie dorównuje. Ale co nie podobało mi w tej książce dowiecie się w tej właśnie recenzji. 




Co mi się spodobała, a co niekoniecznie?




Wydanie książki jest bardzo ładne. Czcionka jest duża przez co książkę 248 stroną czyta się przez parę godzin.
Nie wszystko było przewidywalne. Były momenty, w których zostałam zaskoczona jakimś wydarzeniem, ale niestety dużo ich nie było.
Zakończenie jest ciekawe. Kończąc mamy ochotę sięgnąć po następny tom, bo dużo się nie
wyjaśniło. Cytując moją mamę "Zakończenie było głupie". Chociaż ja po prostu uważam, że 
czytamy książkę by się dowiedzieć, a się w końcu nie dowiadujemy.
Czyta się książkę szybko. Mimo że jest nudna.
Autorka ma ciekawy styl, nie wykorzystała moim zdaniem swojego potencjału, ale ma talent.





Bohaterowie tej książki są płytcy. Mia wiolonczelistka, która rozczula się nad tym, że nie pasuje do swojej rockowej rodziny. Jej chłopak Adam zapatrzony w siebie rockowiec. Mnie tutaj dużo nie grało. 
Te przeniesienia z teraźniejszości do przeszłości były nudne. Jakby nie można byłoby napisać wszystkiego po kolei jak się poznali i jak się to wydarzyło co się wydarzyło serio? Po tym wydarzeniu byłam bardziej zainteresowana teraźniejszością niż przeszłością ona mnie nudziła.





Recenzja nie jest długa, ale nie chciałam was zanudzać moimi rozwodami nad wszystkim co mi się nie podobało. To co najbardziej nie przypadło mi do gustu zamieściłam w recenzji.  Ponieważ jestem już po drugiej części, a na jej temat mam sporo do powiedzenia jestem ciekawa czy chcielibyście jej recenzje? Nie zapomnijcie ocenić książek w Bitwie książkowej, jeszcze tylko 8 dni na zagłosowanie. Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Zostało mi już tylko 2 dni i na blogu poszalejemy, mam dużo planów, których zapowiedzi niedługo się ukażą. Cieszycie się tak samo jak ja? :D 

Pozdrawiam Wiktoria

sobota, 26 marca 2016

[26] "Ever" Alyson Noel ~TOTALNA KLAPA~

Witajcie kochani. Zapraszam was na recenzje książki, która w ogóle mi się nie spodobała, a wiedziałam że muszę wam o niej napisać i dowiedzieć się czy już ją czytaliście. Zapraszam do czytania.




Tytuł Ever 
Autor Alyson Noel
Liczba stron 297
Wydawnictwo Wydanictwo Dolonośląskie
Tłumaczenie Dobromiła Jankowska
Tytuł oryginalny Evermore
Data wydania 10 lutego 2010
Ocena książki 3/10  

Jego ciemnie, przeszywające oczy wciąż się we mnie wpatrują, a palce szukają blizny na mojej twarzy. 
Blizny na czole. 
Tej, która chowam pod grzywką. 
Tej, o której nikt nie wie. 



Niezwykła opowieść o Nieśmiertelnych i nowym świecie, w którym prawdziwa miłość nigdy nie umiera. 

Pewnego koszmarnego dnia szesnastoletnia Ever Bloom traci w wypadku samochodowym najbliższą rodzinę. Od tej chwili staje się medium - -słyszy myśli różnych ludzi, widzi ich aurę i dzięki przelotnemu choćby dotykowi może poznać ich przeszłość. Te nadprzyrodzone umiejętności sprawiają, że otoczenie traktuje ją jak dziwadło, więc Ever zamyka się w sobie i odgradza od świata.  

Wszystko się zmienia, kiedy dziewczyna poznaje Demeona Auguste'a. Tylko on potrafi wyciszyć dudniące w jej głowie głosy i wejrzeć w jej duszę. Dzięki niemu Ever wchodzi w świat alchemii i magii, dowiadując się rzeczy, o których zwykły śmiertelnik nie ma pojęcia. Kim jest Demen? Skąd pochodzi? Jakie sekrety skrywa? Na te pytania Ever nie zna odpowiedzi. Wie jedynie, że zakochała się bez pamięci i że jej życie wkrótce zmieni się nie do poznania.   
~lubimyczytac.pl

Ciało ludzkie ma siedem czakr. Czwarta to czakra serca, jak się ją czasem nazywa - -to ona jest źródłem bezwarunkowej miłości, współczucia, wyższej jaźni i tego wszystkiego, czego Drina w sobie nie miała. Co czyniło ją bezbronną i słabą. Ever, Drinę zabił brak miłości.   


Po książkę sięgnęłam przez przypadek, widziałam że były na tę serię przeceny, więc stwierdziłam że jak spodoba mi się pierwsza część to sobie kupie wszystkie. Wielki błąd nie każda książka jeśli  jest przeceniona i dobrze oceniana na LC spodoba się wszystkim czytelnikom. Chciałabym wam troszkę przybliżyć powód przez, który ta książka mi się nie podobała, a było ich sporo, więc zapraszam was do przeczytania tej recenzji. 

Główna bohaterka Ever jest na początku dobrze wykreowaną postacią. Szara myszka, która niczym się nie wyróżnia. Ma grupkę przyjaciół z którą się trzyma, wydaje się, że książka zapowiada się bardzo dobrze. Dopóki Ever nie spotyka Demeona, w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Chłopak to wykreowany ideał, a główna bohaterka wciąż powtarza sobie, że nie powinna z nim być, a i tak do niego cały czas biega jak w jakimś romansie. Na początku miałam problem z odgadnięciem reszty postaci. W połowie książki zaczęłam je jednak rozumieć. Jak to w każdej nowej historii najpierw trzeba go poznać. Reszta postaci też raczej nie jest zbyt wyjątkowe, ale magia bardzo dobrze jest tutaj przedstawiona. Czytanie w myślach, rozmowa ze zmarłymi, widzenie aury, poznawanie przeszłości ludzi dzięki ich dotknięciu.  Tylko niestety jest tutaj tego mało, a dzięki tym umiejętnością główna bohaterka, chociaż trochę się wyróżnia. To że ta książka mi się nie podobała to  w dużej mierze wina Demeona. On jest taką przedobrzoną postacią. W zakończeniu jest niby wyjaśnione dlaczego, ale jak i tak nie biorę tego zestawu dalej. Nie mam zamiaru sięgać po następne tomu.  Książka porównywana jest do Zmierzchu. Ja powiedziałabym, że jest to Zmierzch z bardziej rozwiniętą fabułą, ale z podobnym szkieletem. 

Z całego serca wam tej książki nie polecam. Czytałam kiedyś Aurę tej autorki i bardzo mi się podobała, ale między tymi książkami jest wielka próżnia. Miało być tak pięknie, ale nie wyszło. Ostatnio trafiam tylko na rozczarowujące pozycje.  

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: ABC Czytania, Czytam Young Adult, Czytam fantastykę,   

Po kliknięciu na baner przeniesie was do Bitwy książkowej. 

Krótka recenzja, ale naprawdę nie chciałam myśleć za dużo o tej książce. Polecacie mi jakąś książkę, która ma dobrze wykreowanych bohaterów i ciekawą fabułę, bo dzięki tej książce odechciało mi się czytać cokolwiek bojąc się rozczarowania.   


Pozdrawiam Wiktoria