Witajcie kochani. Dzisiaj powracamy do mojej przygody z K. A. Tucker, jeśli jesteście ze mną wystarczająco długo to możecie pamiętać jak parę miesięcy temu pochłonęłam trzy tomy tej serii w bardzo krótkim czasie. Jakiś czas temu wyszedł następny tom, a ja leżąc chora w łóżku postanowiłam wrócić do książek śmiesznych, a jednak poruszających niejedno serce. Jak skończyła się ta przygoda? Zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji.
Tytuł Pięć sposobów na upadek
Autor K. A. Tucker
Liczba stron 544
Wydawnictwo Filia
Tłumaczenie Katarzyna Agnieszka Dyrek
Tytuł oryginalny Five Ways to Fall
Seria Ten Tiny Breaths (tom 4)
Data wydania 20 stycznia 2016
Ocena książki 8/10
-Dlaczego już nikt, kurwa, nie pali?
-Bo to strasznie niefajne. Do tego i tak mam już czarne serce. Czarne płuca byłyby przesadą.
-Bo to strasznie niefajne. Do tego i tak mam już czarne serce. Czarne płuca byłyby przesadą.

