niedziela, 31 lipca 2016

Wyjazd

Witajcie kochani.  Dzisiaj w nocy wyjeżdżam, niestety nic dla was nie mam na te 13 dni kiedy mnie nie będzie, oprócz 5-tki, którą piszę z Kitty Aillą ale jak tylko wrócę na pewno pojawi się coś ciekawego. 14 sierpnia wybije pół roku bloga, a was jest tutaj ze mną coraz więcej. Biorę też udział w 7ReadUp, który trwa od 15-21 sierpnia, mam duże plany i na pewno będę was o nich tutaj jak i na fanpage informować. 
Życzę wam miło spędzonych wakacji. 

poniedziałek, 25 lipca 2016

46. "Ruina i Rewolta" Leigh Bardugo

Witajcie kochani. Dzisiaj mam dla was recenzję ostatniego tomu trylogii Grisza, która moim zdaniem była bardzo dobra. Życzę miłego czytania. 


Tytuł Ruina i Rewolta

Autor Leigh Bardugo 
Liczba stron 448 
Wydawnictwo Papierowy Księżyc 
Tłumaczenie Anna Pochłódka-Wątorek
Tytuł oryginalny Ruin and Rising
Data wydania lipiec 2015
Ocena książki 7/10


- Myślisz, ze z tropicielem przy twoim boku byłoby inaczej? Z tym szczeniakiem Lancovem?
- Tak - odparłam po prostu.
- Bo to ty byłabyś w tej relacji silna?
- Bo to lepsi ludzie od ciebie.
- Mogłabyś zrobić ze mnie lepszego człowieka.
- A ty ze mnie mógłbyś zrobić potwora.




Stolica upadła. Darkling przejął władzę nad Ravką i zasiada na swym ciernistym tronie. Los narodu spoczywa teraz w rękach pokonanej Przyzywaczki Słońca, zhańbionego tropiciela i rozgromionych niedobitków wielkiej niegdyś, magicznej armii.



Zaszyta głęboko w pradawnej sieci tuneli oraz jaskiń, osłabiona Alina musi oddać się pod wątpliwą opiekę Apparata i fanatyków, którzy czczą ją jako Świętą. Planuje jednak coś innego - chce zapolować na nieuchwytnego ptaka, i żywi nadzieję, że książę-banita nie zginął.



Pośpiesznie szukając wraz z Malem ostatniego wzmacniacza Morozova, Alina będzie musiała zawrzeć nowe sojusze i odłożyć na bok dawne niesnaski. Jednak w mairę jak odkrywa tajemnice Darklinga, odsłania przeszłość, która na zawsze zmieni to, jak pojmuje łączącą ich więź oraz własną moc. Tylko ognisty ptak uchroni Ravkę przed zniszczeniem - a może się okazać, że ceną za jego zdobycie będzie przyszłość, o którą Alina walczy.

Co mi się podobało, a co niekoniecznie?


✔ Jestem pod wielkim wrażeniem wydania tych książek. Prześliczna okładka, rozdziały mają różne ozdobniki, no i mapki znajdujące się na początku i końcu książki, bardzo ładnie wykonane. 
✔ To już ostatni tom trylogii, mimo że historia nadal jest prowadzona na tych samych podstawach, to teraz zaczęła mi przypominać "Zwiadowców" Johna Flanagana, ale nie jest to minus. Te wszystkie podróże, przygody to klimat, który chciałabym znaleźć w większej ilości książek. 
✔ Polubiłam jeszcze bardziej główną bohaterkę, tak jak w drugiej części coś mi w niej nie pasowało, to w ostatnim tomie zmieniła się na lepsze. 
✔ Mal i Darkling, dwie zupełnie inne postaci męskie, ale obydwoje chcą mieć Alinę. Mal jest przedstawicielem dobrej strony, a Darkling złej, ale polubiłam ich obu i czy przebywała z jednym, czy z drugim, to chciałam tak samo mocno by jednak wybrała tego z którym przebywała. Taka karuzela uczuć. 
✔ Reszta bohaterów jest wspaniale wykreowana, jeśli czytaliście poprzednie recenzje to wiecie że autorka jest niezwykle pomysłowa i swojej książce nadała zupełnie nowy język, nowe powiedzenia, nazwy. Jeśli uda wam się przejść przez 1 tom i poznać to wszystko to na pewno się nie rozczarujecie.
Tym razem książkę czytało mi się jakoś bardziej ociężale, ale nie uznaję tego jako minus, bo gdybym tylko przeczytała, to nie zwróciłabym aż takiej  uwagi na rzeczy, które w 1 i 2 tomie ominęłam. 
Styl jak zwykle na wysokim poziomie wciąga nas w nieziemski świat fantastyki, z którego bardzo trudno jest wyjść. 
Zakończenie było zdumiewające. Tak bardzo mi się podobało, a zarazem było mi smutno że muszę kończyć tę serię. Jeśli jeszcze nie wiecie czy sięgnąć po te książki, to ja teraz wam mówię że musicie. 

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Fantastykę, Czytam Young Adult.

Czytaliście któryś tom tej serii, a może macie w planach? 
Pozdrawiam Wiktoria 

sobota, 23 lipca 2016

45. "Mroczne umysły" Alexandra Bracken

Witajcie kochani. Na tę serię od dawna miałam smaczek, a ostatnio jak tylko weszłam do innej biblioteki w moim mieście, której wcześniej nie odwiedzałam, zauważyłam całą tę serię spoczywającą na półce, wzięłam 1 część nie wiedząc zbytnio czego się spodziewać. Byłam w tej bibliotece ostatnio i wypożyczyłam 2 i 3 tom. A czy mi się spodobało to dowiecie się w tej recenzji. 




Tytuł Mroczne umysły

Autor Alexandra Bracken 
Liczba stron 456
Wydawnictwo Otwarte
Tłumaczenie Maria Borzobohata-Sawicka
Tytuł oryginalny The Darkest Minds
Data wydania 2 kwietnia 2014
Ocena książki 8/10


Pochyliłam się i z całej siły wbiłam mu pięść w ramię.
-Au!-zawołał i odsunął się ode mnie zdziwiony.-A to za co?
-To wcale nie przypominało jazdy na rowerze, ty dupku!





Mam na imię Ruby.

Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.

[lubimyczytac.pl]




Jest takie słowo, które nie ma angielskiego odpowiednika. Pochodzi z języka portugalskiego. Saudade. Wiesz, co oznacza? To jakby... to słowo nie ma dokładnej definicji. Opisuje raczej uczucie... obezwładniającego smutku. Uczucie, które pojawia się, kiedy człowiek zda sobie sprawę z tego, że utracił coś na zawsze i że nigdy już tego nie odzyska.





Co mi się podobało, a co niekoniecznie?




Ta seria jest bardzo ładnie wydana. Podoba mi się zarówno okładka jak i czcionka. 
Pomysł na historie nie jest oryginalny, ale mi się bardzo podobało. Możecie pisać że jest schematyczna i nic nowego nie wniosła, ale tak miło spędzało mi się przy niej czas, że nie zwracałam na to uwagi. 
Ruby to sympatyczna główna bohaterka. Strasznie się wczułam w jej uczucia i życie, a rzadko mi się to zdarza. Jak jesteście starsi to może się wam nie spodobać, bo to takie trochę dziecko, ale niektóre sytuacje były świetne i humoru jej na pewno nie brakuje. Jak możecie zauważyć z opisu należy do Pomarańczowych i szczerze czekałam aż w końcu to 'oznajmi'. Wyczekiwałam i co nie jest spojlerem, w końcu się to dzieje. Podobała mi się szczególnie jedno wydarzenie, nie chce za dużo zdradzać, ale tym co czytają i kojarzą mogę powiedzieć, że czekałam długo aż w końcu się komuś z czymś zdradzi. ;) Może to was zachęci. Kto czytał? Muszę o tym z kimś podyskutować. 
Pojawia się wątek romantyczny. Nie chce za dużo zdradzać, bo ta postać nie pojawia się na samym początku, ani nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia, ale na pewno wam się spodoba. Taka młodzieńcza miłość, wśród tego zepsutego świata.
Wszyscy bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Najbardziej chyba młodzież, podobało mi się że mieli indywidualne cechy i byli tacy ludzcy. Ale nie przywiązujcie się do nich za bardzo, często się pojawiają, a potem znikają, albo umierają. 
Styl autorki jest wciągający. Nie mogłam przestać czytać, bo akcja cały czas gnała. Tym bardziej, że cały czas pojawia się ktoś nowy i ma jakieś intrygi w zamyśle. 
Zakończenie było fascynujące. Nie czegoś takie się spodziewałam, zdradzę wam że nie było szczęśliwe. Po takim dobrym umilaczu zostałam z niczym, normalnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić, tym bardziej że nie miałam przy sobie drugiej części. 


Czytając książkę i wiedząc że będę chciała napisać jej recenzję, skupiam się by na wszystko zwrócić uwagę i tutaj w tej książce tym razem czegoś mi zabrakło. Czytając opis wiemy że Pomarańczowi umieją cytuję "wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia.", ale pojawiają się w książce też inne kolory Zielony, Niebieski, Żółty i Czerwony. Co oni potrafią? Nie umiem wam tego niestety powiedzieć, bo jedynie umiałam to wywnioskować z tego jak dana postać się przedstawiała: Hej jest np. Żółty, a potem w jakiejś sytuacji np. zagrożenia pokazywała swoją moc. Jeśli to ja nie zauważyłam, a było to napisane to piszcie mi w komentarzach, bo jestem bardzo ciekawa co inne kolory tak naprawdę potrafią. Bo to że ja sobie dwa wywnioskowałam, to wiem też że każdego stać na więcej lub mniej, więc chętnie się dowiem. Może zostanie to wyjaśnione w następnym tomie. 




Czytaliście może tę serię, albo spoczywa na waszych półkach nieprzeczytana? 
Pozdrawiam Wiktoria

czwartek, 21 lipca 2016

Fruit Book Tag

Witajcie kochani. Dzisiaj zapraszam na Owocowy Book Tag, który bardzo pasuje mi w wakacyjne klimaty. Dziękuje za nominację Książki Lubię i zapraszam na jej cudownego bloga. :)  Właśnie to od autorki tego bloga są te grafiki, które są prześliczne.






Ta książka idealnie pasuje do tej kategorii. Musiałabym zaspojlerować by wskazać dlaczego pasuje, dlatego po prostu uwierzcie mi na słowo i polećcie mi inne książki tej autorki. 




Książki tej autorki bardzo mi się podobają. Jest w nich coś takiego, dzięki czemu zawsze miło spędza mi się czas i zarywam noce, czytając te historie. Już nie mogę się doczekać, aż w moje ręce wpadnie książka Tytany. Mam nadzieję że tak samo mnie wciągnie. 


Na pewno były tam pocałunki, a że sama historia była bardzo słodka to idealnie mi pasuje pod tą kategorie.  

Niestety nie umiem tutaj chyba niczego przypasować. 


Ta książka była bardzo kwaśna. 

Tutaj dużo lasu się pojawiało, Na pewno sam obóz był w okolicach leśnych, no i było parę wydarzeń w samym lesie. 



Luźna historia, która nie wymaga dużego zaangażowania od czytającego, a jest naprawdę ciekawa. 


To raczej nie była trudna decyzja, że głównych bohaterów jest 12, to jeszcze pojawiają się postaci poboczne. 




Obie serie przypomniały mi siebie, chociaż moje serce wybiera i tak Wodospady cienia, które są świetne. 

Nominuję: 
-Kitty Aille z bloga Biblioteczka ciekawych książek
-bookstore74 z bloga The Real Library
oraz każdą chętną osobę. 

Życzę wam miłego dnia. 
Pozdrawiam Wiktoria

wtorek, 19 lipca 2016

44. "Druga szansa" Katarzyna Berenika Miszczuk

Witajcie kochani. Ci którzy widzieli moje wyzwanie 80 książek, wiedzą że właśnie ta książka się w nim pojawiła. Miałam wielką ochotę przeczytać tę historię, a wyzwanie jeszcze bardziej mnie do tego zmotywowało. Chociaż nie wiedziałam za dużo o czym jest, to po przeczytaniu dwóch tomów serii o Wiktorii Biankowskiej, zakochałam się w stylu pisania autorki i nie mogłam zaprzestać tylko na tym cyklu (który i tak mam w planach sobie odświeżyć). Zapraszam więc na  recenzję. 




Tytuł Druga szansa
Autor Katarzyna Berenika Miszczuk
Liczba stron 350
Wydawnictwo Uroboros
Tłumaczenie -
Tytuł oryginalny -
Data wydania 6 listopada 2013
Ocena książki 8/10

- Zawsze taki jesteś? - zapytałam.
- Jaki?
- Bezpośredni - odparłam po chwili namysłu.
Lepiej byłoby powiedzieć - bezczelny, ale nie chciałam zrażać go do siebie na samym początku.
- Bezpośredni? - szczerze się zdziwił. - Częściej słyszę, że jestem bezczelny.


Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą... Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dookoła?

Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego.
Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona.
Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?
[lubimyczytac.pl]




Jak uciec z pułapki własnego umysłu?



Co przypadło mi do gustu, a co niekoniecznie? 




Cała oprawa tej książki jest bardzo ładna. Rozdziały są przerywane w ciekawych miejscach, podczas czytania towarzyszą nam piękne szkice (obrazki), cudowna okładka, która intryguje do poznania zawartości książki. 
Pomysł na historie jest genialny. Z wielką chęcią śledziłam losy bohaterki, to jak odkrywała tajemnice, dowiadywała się informacji o sobie. Mimo że w całej książce za dużo się nie dzieje, to pojawia się w czytelniku takie dziwne uczucie, które skłania nas do śledzenia losów bohaterów, by przekonać się jak to wszystko się skończy. Do tego nigdy nie czytałam książki, w której akcja rozgrywała by się na terenie psychiatryka, a nasza bohaterka była jego pacjentem.
Julia nasza główna bohaterka jest postacią intrygującą. Zaskakiwała mnie nieraz, kiedy już myślałam że zostanie taką cichą osóbką to jednak brała się w garść i się stawiała. 
Adam to bohater do którego miałam mieszane uczucia, na końcu bardzo zapałałam do niego pewnym uczuciem, ale nie będę za dużo zdradzać. Jeśli go nie polubicie tak jak ja po prostu wytrwajcie do końca, bo warto. 
 Reszta bohaterów zaintrygowała mnie swoją historią. Każda reprezentowała coś innego i nie ginęła w tłumie. 
Motyw kruków, które możecie zauważyć na obrazkach, towarzyszą Julii wszędzie. Po przeczytaniu nie czuje stu procentowej satysfakcji z jego wytłumaczenia, ale odgrywa on jedną z kluczowych ról w całej historii. 
Zjawy, osoby, które ukazują się naszej bohaterce. To przeważnie one, jak i kruki nie pozwoliły mi odłożyć w nocy tej książki. Pojawiały się i w mojej głowie rodziło się mnóstwo pytań. 

Wszystkie wydarzenia są połączone pewną ciągłością, która w książkach jest dość ważna. Nie gubiłam się i nic nie sprawiało mi żadnej trudności, nie licząc tych wszystkich paranormalnych rzeczy, które nie były tłumaczone i których nawet Julia nie rozumiała. 
Styl autorki uwielbiam i chociaż ta książka miała mało wspólnego z cyklem o Wiktorii Biankowskiej to nie zawiodłam się i z chęcią poznałam inną stronę pani Katarzyny Bereniki Miszczuk. 
Zakończenie tej historii było fascynujące. Na pewno sama bym na takie coś nie wpadła. Mimo że czuje pewien niedosyt to wielkie ukłony dla autorki za pomysł. 
Akcji niestety było mało, mimo że było sporo wątków to jednak zabrakło mi między nimi jakiejś wspólnej interakcji. 

Podsumowując książka warta jest poznania, szczególnie dla zakończenia, które jest nieziemskie. Wykreowanie tego całego świata bardzo mi się spodobało, na pewno będę nie raz wracać pamięcią do tej historii. Na wakacje idealna, więc jeśli zastanawiacie się co wziąć na plaże, basen, w góry bierzcie tę książkę, bo na pewno miło spędzicie przy niej czas.

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Young Adult, Czytam Fantastykę, Czytam nie tylko Amerykanów. 

Czytaliście tą książkę, a może inne książki tej autorki? 
Pozdrawiam Wiktoria 

niedziela, 17 lipca 2016

43. "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen

Witajcie kochani. Dzisiaj troszkę o Porwanej pieśniarce. O tej książce było tak głośno, że aż szkoda było nie sięgnąć i nie przekonać się o co te wielkie halo, a że jestem wielką fanką fantastyki i poznawania nowych cudownych światów to nie mogłam się doczekać aż w końcu wpadnie mi w ręce. Już 20.07.16 r. pojawi się druga część, której już gorąco wyczekuję. Z tego co wiem, kiedy ten post się pojawi to będzie już tylko 3 dni do premiery. Jej. :D ;)



Tytuł Porwana pieśniarka
Autor Danielle L. Jensen

Liczba stron 432

Wydawnictwo Galeria Książki
Tłumaczenie Anna Studniarek
Tytuł oryginalny Stolen Songbird
Data wydania 13 stycznia 2016
Ocena książki 9/10


- Jest z tobą złączony. Jeśli ty umrzesz, on umrze.
Powoli zaczęło do mnie docierać.
- A jeśli on umrze?
- Twoje serce być może po prostu przestanie bić, A jeśli nie, zrobisz wszystko, co w twojej mocy, by je zatrzymać.



Od pięciu stuleci trolle nie mogą opuszczać miasta pod ruinami Samotnej Góry. Więzi je klątwa czarownicy. Przez wieki wspomnienia o ich mrocznej i złowrogiej magii zatarły się w ludzkiej pamięci. Niespodziewanie pojawia się przepowiednia o związku, który złamie potężne zaklęcie. W Cécile de Troyes rozpoznano kobietę z przepowiedni. Zostaje więc porwana i uwięziona pod górą. Od pierwszej chwili w podziemnym mieście dziewczyna myśli tylko o jednym – o ucieczce. Trolle, które ją uprowadziły, są jednak inteligentne, szybkie i nieludzko silne. Porwana musi czekać na właściwy moment i stosowną okazję.


Z biegiem czasu dzieje się coś niezwykłego – w sercu Cécile kiełkuje uczucie do tajemniczego księcia, z którym została związana ślubem. Dziewczyna poznaje kolejne osoby, nawiązuje przyjaźnie i powoli uzmysławia sobie, że może być jedyną nadzieją dla mieszańców zniewolonych przez trolle czystej krwi. W mieście wybucha bunt. A Tristan, jej książę i przyszły król, jest jego tajnym przywódcą.



W miarę zanurzania się w świat skomplikowanych intryg politycznych podziemnego świata Cécile przestaje być córką prostego rolnika, staje się księżniczką, nadzieją całego ludu i czarownicą obdarzoną mocą dość potężną, by na zawsze zmienić Trollus, podziemne miasto.

[lubimyczytac.pl] 



- Trolle nie są brzydkie. - Zagryzłam wargi, szukając właściwych słów. - Bardziej przypominają piękne rzeczy, które miały pecha i zostały uszkodzone.




Co przypadło mi do gustu, a co niekoniecznie? 

Ponieważ miałam styczność z ebookiem to za dużo nie mam wam co powiedzieć o wydaniu, ale wybrałam się do księgarni stacjonarnej by wybadać wszystko i nie miałam żadnych zastrzeżeń. Książka ma w porządku czcionkę i ładną okładkę. 
Pomysł na historię jest cudowny. Czytałam kiedyś serie o trollach Trylle, nie za dużo o niej pamiętam było to około trzy lata temu, ale trolle z tej serii, a z Porwanej pieśniarki bardzo się różniły. Zachęcam was oczywiście do poznania książek obu autorek, bo są naprawdę dobre, ale jeśli miałabym coś więcej powiedzieć o tym magicznym świecie, którym karmi nas Danielle L. Jensen to powiedziałabym że każdy powinien go poznać. Jest to powiew świeżości wśród książek fantasy i na pewno ta historia spodoba się nie tylko młodzieży.
Główna bohaterka Cécile de Troyes (ktoś mi powie jak się to czyta?) to taka sympatyczna dziewczyna. Moim zdaniem trudno jej nie polubić, ma czasami wahania nastroju, ale to jak każda nastolatka. Do tego wcale nie jest idealna, jak te niektóre bohaterki. 
 Tristan zabójczy książę, który ma bardzo ciekawe poczucie humoru. Jeden z moich ulubionych męskich postaci. 
Moim zdaniem każda osoba, która pojawiła się w tej książce była niesamowicie wykreowana, wszystkich polubiłam i z chęcią spędzę z nimi czas podczas czytania następnego tomu.
Trolle z zdeformowanych twarzach mi się podobały. To następny przykład niekreowania ideałów. 
Coś co stało się z Cécile i Tristan'em, ta przysięga ślubna, bardzo mi się podobała. Musicie przeczytać tę książkę, chociażby dlatego by się przekonać jaką wyobraźnie ma autorka. 
Akcja w tej książce mknie bez przerwy. Nie daje nad odetchnąć.
Styl autorki jest bardzo ciekawy. Sądzę że wszystkim przypadnie do gustu. Autorka wymyśliła tyle różnych rzeczy i powiedzeń byśmy przeżywali to wszystko jeszcze bardziej, że trudno się tym nie zachwycać. Najbardziej chyba podobało mi się powiedzenie Na skały i niebo. Za każdym razem jak to czytałam to uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. 
Zakończenie było zdumiewające, sama się takiego czegoś nie spodziewałam. Zostawiło mi to wielki niedosyt i mam wielką ochotę jak najszybciej przeczytać następną część. 

Podsumowując książkę poleciłabym każdemu. Niesamowity świat fantastyczny oraz styl autorki zachwycają. Nie zaszkodzi jeśli spróbujesz, a mogę ci obiecać że przeżyjesz niezapomnianą przygodę i pokochasz tego przystojnego Tristana.

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Young Adult, Czytam Fantastykę.

Mam nadzieję że chociaż troszkę was przekonałam. Czytaliście książkę? A może już leży na waszych półkach?
Pozdrawiam Wiktoria

czwartek, 14 lipca 2016

BOOK TOUR na 10 tysięcy wyświetleń "Morze spokoju" Katja Millay + Informacje/ Pomysł




10 000 wyświetleń magiczna liczba, która jakiś czas temu ukazała się na blogu. Nie mogłam w to uwierzyć, że w niecałe 5 miesięcy tyle razy mnie odwiedziliście. Bardzo chciałabym wam podziękować. Niedługo na fanpage pojawi się większy konkurs, możecie go wyczekiwać, a tymczasem dzisiaj ogłaszam zapisy do Book Touru z "Morzem spokoju" Katji Millay, książką której już nie drukują, a jest jedną z moich ulubionych książek. Mam nadzieję że będziecie świetnie się bawić podczas jej czytania. Dla tych którym regulaminu nie chce się za bardzo czytać (chociaż polecam przeczytanie, by potem nie było żadnych pretensji) spróbuje w skrócie wyjaśnić o co chodzi. Do 15.0816 r. trwają zapisy. Akcja ruszy 1 września i po kolei tak jak blogerzy będą zgłoszeni w komentarzach, tak książka będzie wędrować na dwa tygodnie do każdego. Osoby które otrzymają książkę piszą jej recenzję z umieszczeniem linku do tego bloga lub banerkiem. Zalecam polubienie fanpage tam mogą pojawiać się informację. Oczywiście w książce można zaznaczać momenty kolorowymi karteczkami, na karteczkach pisać swoje uwagi itp. Niech książka żyję. Prosiłabym tylko żeby nie niszczyć książki w sposób, który nic nie wniesie. Po skończeniu Book Touru jeśli tylko uczestnicy będą chętni, chciałabym zrobić post "zbiorowej opinii". Myślę że dzięki temu osoby które nie przeczytały przekonały by się czy warto czy nie warto sięgnąć po tę książkę. 









Regulamin 

1. Książka jest moją własnością, więc proszę szanować ją, jak własną i nie niszczyć.
1.1. Nie chciałabym też, aby książka zaginęła na poczcie, więc proszę o wysyłanie jej listem poleconym.
2. Każdy uczestnik Book Tour musi posiadać bloga w dowolnym serwisie, na którym książkę zrecenzuje.
2.1 W recenzji musi pojawić się wzmianka o tym, że książkę otrzymał z tego Book Tour (informacja może być podlinkowana, ale nie musi, może pojawić się banner).
2.2 W recenzji powinno znaleźć się zdjęcie książki, w której bloger się już podpisał.
2.3. Obserwacja bloga/fanpage nie jest konieczna, ale na fanpage'u będę na bieżąco informowała o przebiegu Book Tour i wstawiała linki do recenzji.
3. Blogerzy zgłaszający się muszą mieć adres korespondencyjny na terenie Polski.
4. Każdy bloger podpisuje się używając nicku/imienia i nazwiska oraz adresu swojego bloga w dowolnie wybranym miejscu na: wewnętrznej stronie okładki (tj. można podpisać się na stronie ze skrzydełkiem) lub kolejnej stronie.
4.1 . Proszę o niepodpisywanie się na stronie, gdzie jest już zamieszczona informacja o tłumaczu.
4.2. Podpisujmy się rozsądnie, aby dla każdego starczyło miejsca.
4.3. Każda osoba może - nie musi - zaznaczyć w książce swoje ulubione cytaty ołówkiem, ale najlepiej kolorową karteczką samoprzylepną z napisanym na niej nickiem. Wszelkie komentarze, uwagi zapisane ołówkiem są mile widziane.
5. Każdy bloger ma 2 tygodnie od daty otrzymania książki na przeczytanie, zrecenzowanie jej oraz przesłanie dalej.
6. Książkę przesyłamy tylko do osób zgłoszonych pod tym postem.
6.1. Wybranego blogera informujemy e-mailowo o chęci przesłania do niego książki.
6.2. W chwili, kiedy wiemy już, do kogo wysyłamy książkę - proszę o e-mail z informacją (wiktoriaczytarazemzwami@onet.pl).
6.3. Osoba otrzymująca książkę proszona jest o informację o jej otrzymaniu na ten sam e-mail.
7. Zgłaszać pod tym postem można aż do zakończenie Book Touru. 



8.1. Wzór zgłoszenia: 

Zgłaszam się


WiktoriaCzytaRazemZwami


http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/


wiktoriaczytarazemzwami@onet.pl


Oświadczam, że zapoznałam/em się z regulaminem i zobowiązuję się do jego przestrzegania.

Informacja/Pomysł!

Jakiś czas temu myślałam by wprowadzić coś nowego. Nie będzie to żaden cykl na bloga, ani nic związanego ze mną. Jestem po prostu pomysłodawczynią. Często piszę wam o moich pomysłach wcześniej, by przekonać się czy się wam spodobają, a często wpadacie na różne pomysły udoskonalenia, na które sama bym nie wpadła. TYM RAZEM JEST TO COŚ DLA WAS. Może jesteś czytelnikiem, który rzadko się wypowiada, albo blogerką/blogerem, który czasami tutaj wchodzi. Ale czy kiedykolwiek odbyliśmy dłuższą dyskusje na temat tego co tak bardzo się nam podoba. Bo chyba gdybyś nie lubił książek ciebie by tutaj nie było. Co powiecie na wspólne pisanie nie zależnie co czytasz, ile masz lat, czy tworzysz blogosfere, czy w niej przebywasz. Mam pewne pomysły by to zorganizować, byłoby to na jakimś czacie, raczej nie na facebooku, w umówionym dniu o danej godzinie. Ponieważ są wakacje, wiem że większość z was ma więcej czasu. Bylibyście chętni? Może jakieś pomysły jak można to ulepszyć :) Piszcie jestem otwarta na wszystkie propozycje oraz pytajcie, jeśli macie jakieś pytania. 

Pozdrawiam Wiktoria

wtorek, 12 lipca 2016

Zalotny Tag Książkowy

Bardzo dziękuję za nominację Patrycji 'Pyciii' i zapraszam was na jej ciekawego bloga



FAZA 1: 
Zauważenie - książka, którą kupiłam ze względu na okładkę









Może nie tylko ze względu na okładkę, bo wiedziałam że są to moje klimaty i że powinna mi się spodobać, ale okładka jest cudowna moim zdaniem i bardzo ładnie się prezentuje. 









FAZA 2:
Pierwsze wrażenie - książka, którą kupiłam ze względu na opis



W "Dotyku Julii zafascynował mnie opis tymi skreśleniami i głównie zdaniem mój dotyk zabija, co wtedy było dla mnie czymś nowym. A w "Morze spokoju" podobał mi się prolog, którego zdj chyba wklejałam w recenzji. Z tą książką w ogóle będzie Book Tour, pewnie pojawi się post o tym za jakieś 2 dni, więc możecie wyczekiwać. 



FAZA 3:
Słodkie słówka - książka ze świetnym stylem pisania


Uwielbiam książki Victorii Scott , ale ostatnio pochłonęłam też "Pisane szkarłatem", więc na pewno niedługo będę sprawdzać inne pozycje Anne Bishop.


FAZA 4:
Pierwsza randka - pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne 







Od razu zamówiłam następne części. Mimo że jest to takie postapo troszkę dziecinne to ja miło spędziłam przy nim czas i bardzo chciałam wiedzieć co będzie z tymi dziećmi uwięzionymi w supermarkecie.









FAZA 5:
Nocne rozmowy telefoniczne - książka, przy której ostatnio zarwałaś noc









Recenzja tej książki już napisana, więc niedługo się ukażę, a sama historia jest zarąbista. Jak jeszcze nie poznaliście to musicie poznać.








FAZA 6: 
Zawsze w myślach - książka, o której nie mogę przestać myśleć








Jestem w trakcie Red Rising Złota krew, a że zrobiłam sobie przerwę, by doczytać książki od koleżanki, to cały czas o niej myślę. 









FAZA 7:
Kontakt fizyczny - książka, którą kocham za towarzyszące uczucia 







Jestem jedną z tych osób, która uwielbia tę książkę i zawsze chętnie do niej wraca, więc w tej kategorii nie mogłabym o niej nie wspomnieć. 










FAZA 8:
Spotkanie z rodzicami - książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym









Po dłuższym namyślę wybrałam tę książkę. Wydaje mi się że ten motyw z baśni byłby takim przypomnieniem dzieciństwa. 











FAZA 9:
Myślenie o przyszłości - książki, które będę czytała jeszcze nie raz



Morze spokoju i Bez słów ze względu na te uczucie, które towarzyszą mi podczas ich czytania. Historię są przecudowne i dłuższy czas bez nich nie wytrzymam. Eve chce sobie odświeżyć, pamiętam że mi się strasznie podobała, a jest mało znaną książką, więc przeczytam i napiszę wam taka recenzję, że nie będziecie się mogli oprzeć, by po nią nie sięgnąć. A Maybe Someday czytałam chyba z 2 lata temu i niestety mało z niej pamiętam, więc na pewno przeczytam tę historię jeszcze raz, a potem pewnie jeszcze raz, bo uczuć które towarzyszyły mi podczas czytania nie zapomniałam. 


FAZA 10:
Dzielenie się miłością - nominacje:
-bookstore74 z bloga TheRealLibrary 
-KSIĄŻKOHOLICZKA BLOG z bloga Przewodnik Czytelniczy 
-Dziewczyny z bloga Oczami młodych recenzentek 
-bookworm z bloga Książkoholizm
-Wioleta S z bloga Zapoczytalna 
-Królewskie Recenzje z bloga Magia książek

Wracamy do normalnego stany na blogu. Przez te wyjazdy ani nie miałam czasu nic napisać, ani was odwiedzać. Teraz w niedziele też wyjeżdżam, ale piszę do przodu, a bynajmniej się staram na pewno coś będziecie mieli. A jak wam mijają wakacje? Przeczytaliście jakieś książki, które stały się waszymi ulubionymi? Zapraszam was też do dziewczyn, które nominowałam.

Pozdrawiam Wiktoria

sobota, 9 lipca 2016

42. "Kolacja z wampirem" Abigail Gibbs

Witajcie kochani. Dzisiaj mam dla was recenzję jednej z dość nietypowej książek o wampirach. Życzę miłego czytania. 




Tytuł Kolacja z wampirem 
Autor Abigail Gibbs 
Liczba stron 560 
Wydawnictwo Muza
Tłumaczenie Jędrzej Polak 
Tytuł oryginalny Dinner with a Vampire 01. The Dark Heroine
Data wydania 23 października 2013

Ocena książki 9/10 


Właśnie zerwałem z dziewczyną, która nie była nawet moją dziewczyną. Powinni przyznawać za coś takiego nagrody.



Przypadkowe spotkanie na Trafalgar Square odmienia życie Violet Lee, ukazując jej świat, którego nawet sobie nie wyobrażała: istniejące poza czasem miejsce, w którym elegancja, bogactwo, wspaniałe dwory i wytworne przyjęcia są znamionami dekadencji, w jakiej żyją jego mieszkańcy. Za tym przepychem kryje się mrok, którego ucieleśnieniem jest charyzmatyczny i śmiertelnie groźny Kaspar Varn.
[lubimyczytac.pl]

Po książkę sięgnęłam dzięki mojej koleżance, która posiadała ją w swojej biblioteczce i jak tylko ją poprosiłam by mi ją przyniosła, to dostałam ją na następny dzień. Tak mnie wciągnęła, że w jeden dzień skoczyłam czytać to wielkie tomisko. Już posiadam drugą część, więc możecie się też spodziewać recenzji następnej części. 

Co mi przypadło do gustu, a co niekoniecznie? 




Książka ma troszkę tandetną okładkę. Podoba mi się dolna część, górna nie za bardzo. Ta pani dziwnie się patrzy. Ale w środku jest ładna obwoluta i  książka ma całkiem przyjemną czcionkę. 
 Główna bohaterka Violet to nastolatka o dość zadziornym charakterku, to ją bardzo wyróżnia. Podoba mi się ta postać ze względu na to, że troszkę przypominała mi mnie. 
Druga z bardziej wyróżniających się postaci to Kaspar. Nie wiem czy go polubiłam, na początku miałam do niego pewne uprzedzenia, ale już od połowy książki był znośny. Na pewno warto poznać takiego przystojniaka. 
Intrygi, tajemnice tego tutaj nie zabraknie. 
Nie ufajcie żadnej z postaci. To taka moja rada. 
Przez całą książkę autorka nas na coś naprowadza, a kiedy jesteśmy w momencie kiedy TO ma się stać, to całkowicie nas zaskakuje i robi coś innego. To jest naprawdę dobre. 
Mędrcy, wampiry, przeklęci, wilkołaki, zmiennokształtni. Utytułowani - lady, diuszesa, earl, margrabia, markiz. Jest tutaj dużo gatunków postaci, które na początku trudno ogarnąć, ale nie ma co się martwić, bo autorka bardzo rzeczowo nad to tłumaczy. 
Styl autorki jest dynamiczny, przez co ani przez chwilę się nie nudzimy. 
Humor w tej książce bardzo mi się podobał. Jeden moment szczególnie, ale nie chce za dużo zdradzać.

Opisy tej historii są straszne. Ja jestem wielką przeciwniczką opisywania połowy książki na jej tyle. Jeśli ktoś nie wie nic o opowieści przeczyta to z tyłu i już będzie się nudził przez połowę historii, a w tym przypadku nawet więcej, bo tam jest wszystko. Nawet w tym opisie na lubimyczytac.pl dlatego ja wzięłam tylko połowę, żeby samej wam nie robić wielkich spojlerów. 

Podsumowując: Książka nie jest za ambitna, ale ja przy niej bardzo miło spędziłam czas. Nie zauważyłam kiedy historia dobiegła końca. Jest skierowana bardziej do młodzieży, ale dorosłym też może przypaść do gustu. Polecam szczególnie na wyjazdy. 

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Young Adult, Czytam Fantastykę. 


Recenzja nie jest za długa, a to wszystko przez to że mam coraz mniej czasu dla was, a chciałabym chociaż troszeczkę napisać o książkach, które moim zdaniem są warte uwagi. Dopiero co przyjechałam, a w następną niedziele znowu wyjeżdżam. Postaram się znowu napisać coś do przodu żeby nie wiało tutaj nudą. Dla tych co jeszcze nie widzieli można już oceniać książki do Bitwy książkowej o tutaj. Odpoczywacie? Może przeczytaliście jakieś książki warte przeczytania? 
Pozdrawiam Wiktoria