Witajcie kochani. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję książki Łowczyni, której premiera była jakiś czas temu. Już wielkimi krokami zbliża się koniec miesiąca, a na blogu pojawiło się bardzo mało recenzji. Mam nadzieję że jakoś jeszcze to nadrobię. Życzę miłego czytania.
Tytuł Łowczyni
Autor Virginia Boecker
Liczba stron 396
Wydawnictwo Jaguar
Tłumaczenie Grzegorz Komerski
Tytuł oryginalny The Witch Hunter
Data wydania 2 marca 2016
Ocena książki 7/10
Przeszłości nie da się zmienić. Wiesz o tym równie dobrze jak ja. Z drugiej strony, nie da się również przewidzieć przyszłości. (...) To, co zrobisz, kim zechcesz zostać, zależy wyłącznie od ciebie.
Elizabeth Grey służy w doborowej jednostce królewskich łowców czarownic. Całe swoje szesnastoletnie życie poświęciła na wyplenienie z Anglii wszelkich przejawów magii, której praktykowanie jest prawie zakazane. W tajemniczych okolicznościach jednak, sama Elizabeth zostaje oskarżona o posługiwanie się czarami, aresztowana i skazana na śmierć na stosie. Jej wybawcą okazuje się człowiek, którego uważała za swojego najbardziej zaciętego wroga - Nicholas Perevil, najpotężniejszy mag w królestwie. W zamian za pomoc, oferuje Elizabeth inne życie...
Problemem jest jednak przeszłość Elizabeth - byłej łowczyni czarownic - o której nowi towarzysze nie mają pojęcia. Jeżeli się dowiedzą, stos może się okazać najmniejszym z jej problemów. Próbując znaleźć ratunek wszędzie, gdzie się da, także u pewnego szalenie przystojnego uzdrowiciela, dziewczyna będzie musiała poważnie się zastanowić nad znaczeniem przyjaźni i wrogości, miłości i nienawiści, dobra i zła.
[okładka]
Najlepszym sposobem, by pokazać innym, że jest się człowiekiem godnym zaufania, jest pokazać, iż potrafi się samemu ufać.
Książka wpadła w moje ręce z konkursu u
Wiktori, której bardzo dziękuję, że miałam okazję wziąć w nim udział. Z wielką przyjemnością sięgam po książki z nowych serii, poznawanie nowych światów, bohaterów to naprawdę cudowne uczucie. Tym bardziej się cieszę, kiedy jest to książka z mojego ulubionego gatunku.
Co mi się spodobało, a co niekoniecznie?
✔ Wydanie książki wzbudza we mnie różne emocje. Okładka jest prześliczna gdyby nie ten podwójny tytuł. Po co? Sam krąg ognia i polski tytuł moim zdaniem wystarczyłby, chociaż strasznie przypomniałby wtedy okładkę Tajemniczego ognia. Czcionka nie jest ani za duża, ani za mała przyjemnie mi się ją czytało. Pod każdym napisem Rozdział jest coś podobnego do strzały to też przypadło mi do gustu.
✔ Na początku książki mamy mapkę, która na pewno spodoba się niektórym czytelnikom, ja sama z nich często nie korzystam, ale uważam że moja wyobraźnia, dzięki niej działała troszkę bardziej.
✔ Elizabeth Grey jedna z moich ulubionych bohaterek. Silna i rzeczowa postać, która umie postawić na swoim. Powiedziałabym nawet, że nie pozwoli sobie nikomu w kasze dmuchać. Ta bohaterka tworzy praktycznie całą książkę i przypadło mi to do gustu. Poznajemy wszystko z jej perspektywy, ale wcale nam wszystkiego nie zdradza. Pozostaje nuta tajemniczości.
✔ Caleb następna dobrze wykreowana postać. To że gra tutaj tą złą osobę naprawdę świetnie wpisuje się w historie. Jest najlepszym przyjacielem naszej Elizabeth, który zostawia ją w potrzebie. Wszystko rozwiązuje się na końcu, ale nie zdradzę wam tego. Mogę wam tylko zdradzić, że ten nieposłuszny przyjaciel przypadł mi do gustu.
✔ Nicholas Previl co do niego to mam mieszane uczucia. Jest najpotężniejszym czarodziejem, który wchodzi w układ z naszą bohaterką. nie wiem czy poszłabym na takie coś na miejscu Elizabeth, ale dzięki temu historia jest barwna i dzieję się sporo zabawnych przygód.
✔ Z tych barwniejszych postaci mogłabym jeszcze wyróżnić dwie Fifer i Johna. Fifer to jedna z tych zadziornych bohaterek, która zawsze robi to na co ma ochotę. A John to nasz uzdrowiciel, którego poczucie humoru bardzo mi się podobało. Miedzy Elizabeth i Johnem coś się dzieję, nie będę zdradzać za dużo, ale mogę wam napisać, że w bardzo ciekawy sposób opisała to autorka.
✔ Różnorodność gatunkowa postaci. Chodzi mi mniej więcej o to, że nie mamy tutaj samych czarowników, a jeszcze pojawiają się łowcy czarownic, wieszczki, wiedźmy.
✔ Gdybym nie miała tyle nauki to pewnie przeczytałabym tę książkę w jeden dzień. Fabuła i akcja w tej książce ani na jednej stronie nie zwolniła. Cały czas coś się dzieję. Autorka nie daję się nudzić czytelnikowi.
✔ Często śmiałam się podczas czytania. Pojawia się tutaj humor, który raczej przypadnie do gustu każdemu czytelnikowi.
✘ Jest to książka, którą można porównać do innych podobnych książek. Jak chociażby bardziej znany "Szklany tron". A to znaczy tylko tyle, że książce jednak brakuje troszeczkę oryginalności.
✘ Za dużo z tej historii nie wyniosłam. Jedyna refleksja jaka mi się nasuwa to, żeby nawet swoim najbliższym przyjaciołom nie ufać.
Podsumowując jeśli chcecie się zanurzyć w ciekawym i barwnym świecie, w którym bardzo miło spędzicie czas to polecam wam tę historię. Poznacie cudownych bohaterów, przy których nawet nie zauważycie kiedy książka dobiegnie końca. Mimo że niczego was nie nauczy to i tak przez pewien czas będzie w waszym sercu.
Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Young Adult, Czytam Fantastykę.
Już w następną sobotę ukaże się coś innego, bardzo tego wyczekuje, bo jestem ciekawa waszej opinii. Niestety przez te pierwsze 3 dni następnego tygodnia będzie mnie mniej na tym blogu jak i na innych blogach, ale potem są święta, więc postaram się to nadrobić. Życzę wam miłego weekendu i osobą, które są na Targach w Warszawie życzę wspaniałych zdobyczy książkowych.
Pozdrawiam Wiktoria