sobota, 25 marca 2017

84. „Pierwsze Życie przygotowuje grunt pod Drugie.” ~Trojka

Witajcie kochani. Dzisiaj mam dla was recenzje książki troszkę dziwnej, ale i intrygującej, która wprowadzi was w wiele refleksji na temat życia po śmierci. Jesteście ciekawi? Zapraszam serdecznie.   



Tytuł Firstlife. Pierwsze życie
Autor Gena Showalter
Liczba stron 432
Wydawnictwo HarperCollinsPolska
Tłumaczenie Jacek Żuławnik 
Tytuł oryginalny Firstlife
Seria Everlife (tom 1) 
Data wydania 15 marca 2017 
Ocena książki 7/10

Niech będzie dla ciebie pociechą to, że nasze prawa są niezmienne po wsze czasy. 
~Trojka


Żyje się tylko raz? Nie w tym świecie, tutaj prawdziwe życie zaczyna się dopiero po śmierci. Jesteś pełnoletni? A więc pora zdecydować, czy będziesz wyznawać zasady Trojki, czy Miriady. Te dwie frakcje toczą zaciekłą walkę o dusze Niezwerbowanych i prawie nigdy nie grają czysto.
Tenley została naznaczona już w chwili narodzin. Jest obdarzona wielką mocą. I Trojką, i Miriada nie cofną się przed niczym, by ją przeciągnąć na swoją stronę. Wciąż nie zdecydowała, dokąd chce trafić po śmierci, a nie wie, że los przygotował dla niej kilka niemiłych niespodzianek.

Masz Drugie Życie, ale nie drugą szansę. 
Dokonaj mądrego wyboru. 
~ Miriada



Zgłębiam historię, czyli jej plusy i minusy. 


Wam też podoba się tak bardzo ta okładka? Jest tajemnicza, co mnie zaintrygowało do zapoznania się z opisem, który nie spodobał mi się. Niestety od razu nasunęło mi się, że będzie schematycznie. Jednak z ciekawości przeczytałam jej fragment (link) i tak mnie zaciekawił, że wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. Jeśli chodzi o wnętrze tej książki to czcionka jest dość duża, historia podzielona jest na rozdziały (niektóre prowadzone w formie maili), a każdy rozpoczęty jest ciekawym cytatem mówiący coś o  danej sferze. (Jak te dwa umieszczone wyżej.) 
 Pomysł na historię odbierałam różnie. Niektóre rzeczy mi się podobają, inne niekoniecznie. Przybliżę wam cały zamysł tak w skrócie (na tyle ile udało mi się go zrozumieć). Nasze Pierwsze Życie polega na podjęciu decyzji do jakiej sfery po śmierci chcielibyśmy się dostać: Miriada, Trojka. Pierwszą z nich cechują zabawy, dowolność w podejmowaniu decyzji, ale i życie w ciemności. Trojka to uporządkowana sfera, która bardzo ceni życie i ład. Każda z nich ma Robotników, którzy na ziemi w Skorupach starają się przekonać do swojej sfery człowieka. Jednak zawsze pojawia się ktoś kto nie chce wybrać, nazywa się ich Niezwerbowanymi, rodzice większość z takich dzieci wysyła do tzw. więzienia. A tam siłą przekonuje się by dokonali wyboru. Jeśli jednak umrzesz, a nie jesteś zwerbowany trafiasz do Królestwa Wielu Końców (tak jak mówi sama nazwa, umierasz tam wielokrotnie w wielkich męczarniach). Jak sami widzicie jest to troszkę skomplikowane, ale ja sama zaintrygowana czytałam każdą stronę i dowiadywałam się jeszcze więcej o tym świecie. 
Coś co chyba najmniej mi się podobało to główna bohaterka. Nie jestem do końca pewna, o co chodziło autorce tworząc jej taki charakter. Ona jest taka wkurzająca! Ale zacznijmy od początku. Tenley to Niezwerbowana, która została wysłana przez rodziców do więzienia, codziennie musi się tam zmagać z przemocą. Pewnego dnia do jej celi trafia Bow (zwolenniczkę Trojki), a w stołówce zauważa nowego chłopaka Killiana (zwolennika Miriady). Tenley nawiązuje z nimi pewnego rodzaju więź, jednak bardzo często ma wahania nastroju. Cały czas zastanawia się gdzie się przyłączyć i jak jest z jednym to myśli, by się przyłączyć do tej sfery jaką on wybrał, a jak z drugim to, że jednak sferę tej osoby. Sama miałam ochotę ją czasami walnąć, żeby się ogarnęła. Takie jej zachowanie przysłoniło wszystkie jej pozytywne cechy jak silną wolę, zaparcie w dążeniu do celu. Naszą bohaterkę wyróżnia miłość do liczb i wierszy. W książce wiele razy spotkacie się z przyrównywaniem różnych liczb do wydarzeń albo rzeczy i pojawia się też wiele intrygujących wierszy, które mają głębszy sens. 
Pokochałam za to pozostałych bohaterów, którzy mają ciekawe poczucie humoru i intrygujące osobowości. W pewnym momencie dzieję się coś z jednym z bohaterów, tego się nie spodziewałam. (Nie jest to śmierć, chociaż jej tutaj nie brakuje.) Nie przepadam za rodzicami głównej bohaterki, ale oni tak właśnie są wykreowani. Kto skazuje swoje dziecko na tortury? ONI. Niby dla jej dobra, a tak naprawdę to podpisali umowę z Trojka, że ich dziecko ich wybierze i dzięki temu dostali kasę i pławią się w luksusie. To wszystko psuje tylko Tenley, które niekoniecznie chce wybrać Trojke. (To nie jest spojler). 
Chciałabym też zwrócić uwagę na światy w jakich dzieje się akcja ponieważ są one wielkim plusem. Na początku jest to więzienie, jednak jak można się domyśleć zmienia się to. Na plus dla autorki, że udało jej się wykreować tyle ciekawych miejsc i tak bardzo różniących się oo siebie. 
Akcji w tej historii nie brakuje i jak na początku opornie mi się czytało, to po pewnym czasie tak mnie pochłonęło, że przeczytałam do samego końca. Duży wpływ mógł mieć na to styl autorki, który tak trudny świat przedstawiła nam w tak prosty sposób. Chociaż nawet po przeczytaniu nie wiem wszystkiego, dzięki temu czuje się zaintrygowana do przeczytania następnego tomu, jak tylko się pojawi. 
Zakończenie to było coś na co tak długo czekałam. Moim zdaniem było troszkę sztucznie przedłużane, wolałabym skończyć ją troszkę wcześniej i tam zawrzeć to co znajduje się na ostatniej stronie. Ale nie było źle i naprawdę do ostatniej strony nie byłam pewna co się wydarzy. 

Podsumowując historia bardzo ciekawa, której nie da się przewidzieć. Jestem pewna, że nie wpadlibyście chociażby na połowę wydarzeń, która tam się stała. Główna bohaterka jest bardzo denerwująca, ale dla pozostałych postaci warto wytrwać. A intrygujące zakończenie zachęca do wyczekiwania na kolejny tom. 

Za książkę dziękuję HarperCollinsPolska

Skusicie się na tę historię? 
Pozdrawiam, 
Wiktoria

9 komentarzy:

  1. Widzę, że autorka wciąż nie do końca sprawdza się przy kreacji głównych bohaterek :) Podobnie jest "Alicji w Krainie Zombi".

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na półce i na dniach się za nią zabiorę. Całkiem podobały mi się poprzednie książki autorki i myślę że z tą będzie tak samo. Tylko ta irytujaca bohaterka... Mam nadzieję, że nie będzie mi strasznie utrudnia czytania :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ją wybrać, ale finalnie zdecydowałam się na Córeczkę, która jest strzałem w dziesiątkę. Kto wie, może w przyszłym miesiącu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przyjdzie do mnie już niedługo. <3

      Usuń
  4. Wczoraj skończyłam ją czytać i rzeczywiście Ten była irytująca. No i nie podoba mi sie jej ostateczna decyzja, to nie tak miało się skończyć. Ale ogólnie sam pomysł na fabułę dla mnie był czymś nietypowym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie jestem w trakcie czytania, więc wybacz, że tylko przeleciałam po tekście, ale nie chcę sobie niczego zaspoilerować lub nakierować na konkretną opinię. Główna bohaterka też już mnie momentami zaczęła denerwować, ale dopiero zagłębiam się w ten świat, więc ciekawa jestem, jak to będzie dalej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka już zapisana na mojej liście!! *.* Myślę, że przypadnie mi ona do gustu, bo i opis jest zachęcający, i pomysł na fabułę jest jak dla mnie jest rewelacyjny, a i Twoja recenzja skutecznie mnie do niej przekonała. Mam nadzieję, że jakoś ścierpię główną bohaterkę i że się tam wzajemnie nie pozabijamy, a wtedy to już będzie dobrze :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż, całkowicie zgadzam się z Tobą co do głównej bohaterki. W moim przypadku jednak jej głupota całkiem zdominowała (nieliczne, ale jednak) plusy tej książki, przez co ogólna ocena wyszła bardzo słaba. :(


    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie opis bardzo zaciekawił, czuję, że mogłoby mi się spodobać. Szkoda, że główna bohaterka jest irytująca ale cóz... Bywa :D

    OdpowiedzUsuń