sobota, 16 kwietnia 2016

BOOK TOUR [30] "Szukając szczęścia" Aneta Krasińska

Witajcie kochani. Nawet nie wiecie jak za wami tęskniłam. Te parę dni bez bloga były straszne. No, ale już prawie po wszystkim i nareszcie będę miała czas pisać. Wracam z mnóstwem pomysłów i niesamowitą weną, więc na pewno będzie się działo. Życzę miłego czytania recenzji. 



Tytuł Szukając szczęścia 
Autor Aneta Krasińska 
Liczba stron 240
Wydawnictwo Novea Res
Tłumaczenie -
Tytuł oryginalny -
Data wydania grudzień 2015
Ocena książki 9/10

W momencie gdy u malutkiej Dagusi zdiagnozowano  zespół Pierre'a Robina, cały szczęśliwy świat Malwiny runął. Młoda niepracująca matka - opuszczona przez męża, samotnie wychowująca niepełnosprawną córkę - stara się jednak iść przez życie z podniesioną głową, ciesząc się z każdego dnia i kolejnych nowych umiejętności córki, w duchu licząc na uśmiech losu.

Jak to możliwe, że ja czytająca romanse fantastyczne sięgnęłam po tę książkę? Nadarzyła mi się, możliwe że, jedyna w życiu szansa przeczytania jej w ramach Book Touru u Cyrysi, musiałam skorzystać i nie żałuję ani trochę. 

Jak często myślicie o ludziach chorych, zmagających się z trudnościami, które przeżywają na co dzień? Mnóstwo operacji, pieniądze, które nie zawsze na nie są. Dnie i noce spędzane w szpitalach. Takie życie prowadzi główna bohaterka książki "Szukając szczęścia" Anety Krasińskiej. Poród chorej córeczki Dagusi, to coś czego nikt się nie spodziewał. Malwina wraz z mężem próbuje sobie jednak z tym wszystkim poradzić. Czy jej się to uda? I kto tak naprawdę zawsze przy niej będzie, by jej pomóc?  

Co szczególnego jest w tej książce? Poruszenie tematu, z którym nigdy nie miałam do czynienia. Dość trudny wątek, który może nie każdemu przypaść do gustu, ale same wydarzenia mają magiczną nutę, dzięki której książkę czyta się szybko i przyjemnie.  

Za najcenniejszą zaletę tej historii uważam główną bohaterkę, czyli Malwinę. Jest bardzo dobrze wykreowaną postacią, która pozwala nam zrozumieć, co człowiek czuje podczas załamania oraz kiedy małymi kroczkami budujemy życie od początku. Uczy, że nigdy nie jest źle i zawsze jest szansa na podniesienie się z dołka. Wielki smutek towarzyszy nam przez dużą część książki, ale w tym przypadku jest to pozytywne uczucie, które pokazuję nam, że cokolwiek się dzieję trzeba iść przez życie z uśmiechem i  cieszyć się każdą chwilą.  

Przepiękna okładka, duża czcionka umila nam czytanie. Rzadko spotykam się z takim układem rozdziałów jak w tej książce, ale tutaj idealnie to pasowało. Każdy rozdział to wydarzenia, który spotkały naszych bohaterów rok później, dzięki temu mamy przekrój na większość życia Malwiny, Artura oraz Dagusi. Wszystko starannie dopracowane, widać włożoną pracę oraz serce autorki. Ogromnie się cieszę, że mamy takich autorów. Dzięki tej książce, chętnie sięgnę po inne polskie utwory. Polecam każdej osobie gwarantuje przypływ pozytywnej energii, która da wam siłę żyć pełnią tego cudownego życia.  



Bitwę książkową przedłużam o miesiąc ponieważ w tym miesiącu bym się z nią nie wyrobiła. Zachęcam oczywiście do głosowania [tutaj]. W poniedziałek pojawi się na blogu konkurs. Powoli nadrabiam wszystkie zaległości na innych  blogach.  Ogromnie się cieszę, że mimo że ja nie miałam za dużo czasu, to były osoby, które czytały bloga. Bardzo wam dziękuję. Szykuję odpowiedzi na wszystkie nominacji, więc może to troszkę potrwać, ale wszystko na pewno na blogu się pojawi. :) 
Pozdrawiam Wiktoria 

16 komentarzy:

  1. Chętnie ją przeczytam, jeżeli wpadnie w moje ręce :) Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Książką nie jestem zainteresowana i chyba cię to nie dziwi, ale cieszę się, że przekonuje cię to do polskich autorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam zbytnio za polskimi autorami, ale bardzo lubię książki, które opisują zmagania z ciężką chorobą. Ciekawie brzmi także przekrój przez różne lata życia bohaterów. Jestem naprawdę zaciekawiona tą książka.

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka porusza trudny temat, ale z chęcią ją
    przeczytam :-)
    Pozdrawiam :-*
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresował mnie temat tej książki, opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem z pewnością jest historią wartą przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę się, że Ci się podobała. ale to nie książka dla mnie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka gości u mnie na półeczce i byłam nią również zachwycona ;)
    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytam takich książek i pewnie o tym wiesz;, ale kto wie, może kiedyś, na rozluźnienie;)
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, chyba odmówię tej książce, to niezbyt moja bajka :D Może kiedyś, przy okazji... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że mogłabym się na nią skusić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam żadnej książki autorki... jak i tego wydawnictwa... myślę jednak jak moja poprzedniczka, że mogłabym się na nią skusić. Bardzo podoba mi się okładka!

    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę czytałam i bardzo podobała mi się to w jaki sposób autorka przedstawiła problem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę przeczytać tą książkę! Na pewno sięgnę po nią w przyszłości :)
    PS. Nominacja na http://book-is-the-answer.blogspot.com/2016/04/medycyna-moze-byc-tagiem.html czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za udział w mojej zabawie i subiektywną recenzję. Bardzo się cieszę, że książka przypadła Tobie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Może kiedyś się skuszę, ale na razie opuszczam
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło mi, że moja powieść w ramach Book Touru zagościła na tym blogu :) Pozdrawiam i życzę wielu ciekawych wyzwań czytelniczych.

    OdpowiedzUsuń