czwartek, 1 grudnia 2016

Podsumowanie miesiąca listopada 2016

źródło: hdwallsource.com

Ten miesiąc był po części udany, miałam chwile kiedy nie chciało mi się czytać, ale udawało mi się z tego wybrnąć. Jeśli jesteście ciekawi co przeczytałam w tym miesiącu zapraszam do zapoznania się z postem. 


Miesiąc zaczęłam z Sarah J. Maas i te książki tam mi się spodobały, gdyby nie to że było spotkanie autorskie z panem Andrzejem Ziemiańskim, pewnie sięgnęłabym po następny tom. Ale dobrze że się tak stało, bo teraz chociaż mam jeszcze jeden tom, który został wydany, a którego nie przeczytałam. Jeśli widzieliście recenzję Achai to wiecie, że książka bardzo mi się podobała, już zaopatrzyłam się w drugi tom, więc niedługo zostanie on przeze mnie przeczytany. W dwa dni udało mi się przeczytać Lato koloru wiśni i Zimę koloru turkusu, recenzja też się już ukazała, więc zapraszam. Książki mimo że były schematyczne i przewidywalne bardzo miło mi się czytało.


Z biblioteki szkolnej wypożyczyłam książkę Murakamiego to było moje pierwsze spotkanie z jego twórczością i mam co do tej historii mieszane uczucia, Opowiem wam o nich w niedalekiej przyszłości w recenzji. A Czerwień obłędu to była miła odskocznia od szkoły. Udało mi się ją zdobyć dzięki współpracy z autorem, więc możecie się spodziewać recenzji. 

Udało mi się zrecenzować: 

"Promyczek" Kim Holden 

Przeczytane książki: 7
Przeczytane strony: 3120 ( 104 stron dziennie)
Przeczytane względem roku: 7 z 108
Z listy BBC: 0/100 ( cały wynik 11/100)
Z mojego dwuletniego wyzwania: 1/80 ( cały wynik 26/80)
Najlepsza książka: Korona w mroku, Dziedzictwo Ognia
Najgorsza książka: -

A jak wyglądają wasze podsumowania miesiąca?

Pozdrawiam, 
Wiktoria

17 komentarzy:

  1. Niezły wynik! Gratulacje ^_^ ^_^
    Lato koloru wiśni <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wyniki, których gratuluję. Oby grudzień minął jeszcze lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu sięgnąć po książki Maas :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, naprawdę dobry wynik! Ja miałam jakiś zastój i przeczytałam ok. 5 książek, ale i to tyle dlatego, że terminy mnie goniły. Tak nawet może i dwóch bym nie skończyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie czytałam żadnej z tych książek, ale skoro jako najlepsze książki podałaś "korona w mroku" i "dziedzictwo ognia" to może przyjrzę im się bliżej? U mnie podsumowanie nie najgorsze, udało mi się przeczytać kilka książek, tyle na ile pozwalały mi studia :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie, gdzie pojawiła się recenzja książki "W otchłani".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyniku! Mnie ostatnio wreszcie udało się zamówić "Szklany Tron", więc już niedługo przekonam się, na czym polega fenomen tej serii. Mam tylko nadzieję, że moje zdanie nie będzie odbiegać od opinii większości czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek, jednak chciałabym zapoznać się z twórczością Cariny Bartsch.
    Pozdrawiam,
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  8. Lato koloru wiśni oraz Zima koloru turkusu faktycznie są dość schematyczne, ale czyta się je niesamowicie szybko i przyjemnie spędziłam przy nich czas, choć nie zostaną ze mną na długo. Uwielbiam Sarę J. Maas, każdy kolejny tom Szklanego tronu jest lepszy od poprzedniego! Listopad niestety był według mnie gorszy od października, ale może uda mi się nadrobić zaległości w grudniu.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku. Mi nie jest dane czytać tyle książek w miesiącu i będzie tak aż do maja niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję świetnych wyników!!
    "Korona w mroku" i "Dziedzictwo ognia"-jak ja te książki kocham ♥♥ Czytaj koniecznie czwarty tom, bo jak na razie jest najlepszy ze wszystkich!
    Mam ochotę zapoznać się z "Latem koloru wiśni", a jeśli książka mi się spodoba, to sięgnę też po następną część!
    OCH! "Ponad wszystko"-uwielbiam tę książkę ♥
    Zaczytanego grudnia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie poszło trochę gorzej niż Tobie, bo szkoła to niezły pożeracz czasu. Mam nadzieję, że w grudniu będę miała więcej okazji do czytania. Widzę, że wkręciłaś się w Sarah J. Maas - ja przeczytałam jak na razie tylko Dwór cierni i róż, ale Szklany tron czeka na mojej półce. Jeśli okaże się chociaż w połowie tak dobry jak Dwór, będę zachwycona. :)

    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie, jak już wiesz, w listopadzie było cienko z czytaniem, bo kolokwia dały się we znaki, ale widzę, że u Ciebie na bogato. ;) Mam nadzieję, że mój grudzień też będzie taki zaczytany. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo czytałaś i ładne masz wyniki. Ja jestem głównie dumna z siebie, że w listopadzie odbyłam długa podróż z Krakowa, a raczej okolic, bo to już Myślenice, pojechałam nad morze, do Kopalina na dłuższy weekend, na wesele do jednej z blogerek. No i też się ciesze, że w listopadzie udało mi się poznać dwa tomy Millennium. <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobry wynik, gratuluję! U mnie bardzo podobnie :) Wyszło mi koło 100 stron dziennie chyba :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wyniku!
    A zainteresował mnie w tym zestawieniu szczególnie Murakami... Chyba pora na poznanie twórczości :)

    OdpowiedzUsuń